“Poczekam z windykacją”
Posted in 40, Biznes, Finanse by: Stefan128Taka reakcja pojawia się dość często. Wielu z nas to naprawdę wyrozumiali i dobrzy ludzie. Z cierpliwością przyjmujemy tłumaczenia o kłopotach innych. A co dopiero, kiedy z zapłatą zalega nasz wieloletni (i dotychczas bezproblemowy) klient. Prędzej czy później jednak taka sytuacja uderza w nas samych i płynność naszej firmy. Nawet wtedy chcemy wierzyć w dobrą wolę naszego dłużnika. „Chcemy wierzyć” to trafne określenie, bo sygnały, które do nas docierają często nie skłaniają wcale do optymizmu.
Firma windykacyjna INTACTO radzi, aby już pierwsze niedotrzymane słowo dłużnika było sygnałem ostrzegawczym i zachętą do działania. Porządny kontrahent zrozumie motywy naszego postępowania i chęć zabezpieczenia własnych interesów. To normalne.
Nasz partner handlowy może stracić zasoby dosłownie w ciągu dni, czy to w skutek błędnej decyzji czy rozgrywek personalnych. Warto odruch reagowania wypracować i użyć jak najwcześniej. Od tego zależeć może nawet „być albo nie być” naszego interesu.
Podjęte kroki nie musza jednak wcale oznaczać przekreślenia dotychczasowej udanej współpracy z klientem. Sposób, w jaki Ty i Twój kontrahent poradzicie sobie z trudną sytuacją może rzutować na wspólne interesy w przyszłości. Dlatego też kroki, które podejmiesz Ty lub współpracująca firma windykacyjna nie powinny zamykać drogi do dalszej współpracy. No chyba, że zdecydujesz, że odzyskanie wierzytelności jest warte takiej ceny.